Ubezpieczenie dla narciarzy i snowboardzistów

Ubezpieczenie dla narciarzy i snowboardzistów

Brak ubezpieczenia może kosztować w górach nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych! Jeżeli więc wybierasz się na swój wypoczynek bez wykupionej polisy musisz liczyć się z ewentualnością spłaty zobowiązań w chwili, gdy zajdzie podobna konieczność. Polisa polisie jednak nie równa- czym więc kierować się, aby podjąć decyzję o wyborze najlepszego produktu na rynku? Jakie kwestie wziąć pod uwagę, aby później nie żałować?

Okazuje się, że nie jest to wcale łatwe zadane, tak ja by się to mogło większości wydawać. Oto, co należy sprawdzić przed podpisaniem umowy, żeby nie zostać na lodzie? Najważniejszą kwestią jest miejsce pobytu.

Koszta ubezpieczeń

W końcu najtańsze ubezpieczenie na tygodniowy wyjazd w Alpy kosztuje około 30 złotych, a jest to trzykrotnie więcej niż za ten obowiązujący w Polsce. Jednak niektóre z krajowych polis zapewniają ochronę także do 30 kilometrów od granicy, dlatego na szusowanie w Czechach mogą w zupełności wystarczyć. Zanim więc wybierzesz się na swój urlop warto, abyś zweryfikował podobne kwestie. Warto jest również mieć na uwadze, że tanie ubezpieczenie turystyczne niesie ze sobą ryzyko mniejszego zakresu ochrony oraz dużej liczby wyłączeń. Wobec czego w chwili, gdy dojdzie do zdarzenia losowego jest dosyć duże prawdopodobieństwo odmowy wypłaty odszkodowania. Koniecznie należy wspomnieć, że te najdroższe posiadają nie tylko najwyższy zwrot kosztów leczenia i ratownictwa, ale obejmują także ekstremalne uprawianie sportu, czego w tradycyjnych polisach raczej nie ma.

Im droższe tym lepsze?

Ubezpieczenie dla narciarzy i snowboardzistówPrzy zakupie warto również zwrócić uwagę na ceny w kraju, który to jest celem naszej podróży. Im są wyższe, tym lepiej wykupić droższe ubezpieczenie, które pokryje koszty ewentualnego leczenia. Opatrzenie zwichniętej kostki to w Austrii, Włoszech, Francji czy Szwajcarii to koszt rzędu 400 euro. W Czechach i Słowacji jest trochę taniej, jednak nawet tam należy liczyć się z rachunkiem opiewającym na 10 tysięcy złotych, jeżeli konieczne będzie wykorzystanie helikoptera. Najtańsze ubezpieczenie obejmujące zarówno koszty ratownictwa, jak i leczenia za granicą to wydatek około 4 złotych za dzień. Zdecydowanie korzystniej jest posiadać ubezpieczenie, które uwzględnia podobne kwestie.