Ubezpieczenie w pakiecie z wycieczką

Kupując wycieczkę w biurze podróży, w jej cenę wliczona jest bardzo często opcja takiego podstawowego ubezpieczenia wyjazdowego. Nie jest to nic wielkiego, zazwyczaj po prostu zwyczajne ubezpieczenie na przelot oraz zdrowotne, które pozwala nam na skorzystanie z lekarza pierwszego kontaktu w razie jakichś problemów, a także z hospitalizacji. Jednakże wyjeżdżając na wycieczkę musimy rozsądnie przyglądać się takiemu ubezpieczeniu. Może być ono dla nas mylące, biuro podróży może nasz wszak informować, że takie ubezpieczenie turystyczne jest całkiem kompleksowe, a zazwyczaj tak nie jest.

Aneks do umowy

Gdyby takie było, to ubezpieczyciel podałby nam taki dodatkowy aneks do umowy i na jego podstawie dokonywalibyśmy odrębnej opłaty za ubezpieczenie. Opłata ta zobowiązywałaby nad do odbioru usług, które wchodzą w jej skład, czyli najczęściej do otrzymania dobrego jakościowo ubezpieczenia na większość możliwości, jakie mogą nam się w drodze przydarzyć. Jednakże, żeby mieć taką pewność, trzeba dokładnie czytać umowę wycieczkową, która zobowiązuje do takiego ubezpieczenia. To na jej podstawie dokonywane są przecież wybory, czy korzystać tylko z tej podstawowej wersji ubezpieczenia, czy też może dokupić coś dodatkowego, co da nam większą ochronę.

Ubezpieczenie sprzętu

Na tę drugą możliwość powinniśmy się zdecydować przede wszystkim wtedy, kiedy zabieramy ze sobą jakiś drogi sprzęt, który kosztuje powyżej 10 tysięcy złotych lub wtedy, kiedy mamy zamiar uprawiać niebezpieczne sporty, w których bardzo łatwo o złamanie lub jakiś uraz. W takim przypadku dodatkowe ubezpieczenie w podróży będzie dla nas po prostu taką gwarancją, że nie wrócimy z tej wycieczki źli i znacznie biedniejsi. Dzisiaj rozsądne osoby zaczynają rozumieć, że dodatkowego ubezpieczenia są potrzebne, no bo przecież życie układa się różnie i nie zawsze jest dla nas takie łaskawe, jak byśmy chcieli. Z ubezpieczeniem niczym się nie przejmujemy, bez niego jesteśmy cały czas na strachu, czy coś nam się nie stanie lub też, czy nas nie okradną. Może być przecież różnie i trzeba być na to przygotowanym.